Veteran

Krzysiek o Gutku

Kim jest Gutek? Gutka poznałem już jakiś czas temu. Jest on jedna z bardziej rozpoznawalnych osób w środowisku deskorolkowym. Sam najpierw dowiedziałem się kim jest Gutek poprzez gazety czy internet. Pamiętam gdy jeździliśmy ze znajomymi do centrum na deskę i gdy tylko go widzieliśmy to zawsze była reakcja typu " ooo Gutek na żywo"po czym siadałem w kacie i podziwiałem jak jeździ. Był to dla mnie spory szok. Poznając dopiero tajniki deskorolki i zobaczyć kogoś kto potrafi jeździć tak jak on to było nie lada przeżycie. Ale pamiętam jakie to wzbudzało motywacje. Widząc jak jeździ na żywo osoba o tak wielkim asortymencie trików , a za razem o prawie 100 % ich opanowaniu i na dodatek wszystko w oryginalnym stylu jazdy. Jakoś się w końcu poznaliśmy i pamiętam jak mi w pewien sposób pomagał. Z racji tego iż było u mnie krucho ze sprzętem to coś tam mi czasami oddał, a po jakimś czasie nawet udało mu się mnie wdrążyć w szeregi Fenix. Do dzisiaj razem reprezentujemy owa markę. Ponadto na dzień dzisiejszy pomaga w rozkręceniu nowo otwartego sklepu "veteran" , w którym jest kierownikiem , a do którego mnie tez zaciągnął. I tak teraz dzięki niemu spędzam tam soboty, a na do dodatek zaproponował mi wsparcie przez owy sklep. Moim zdaniem jest to odpowiednia osoba do tej pracy. Poprzez dlugo letni staż w świecie polskiej deskorolki nabył wiele znajomości i doświadczenia które może teraz wykorzystać. Otwiera to przed nim wiele możliwości co do sklepu. Wie po prostu jak się tym zająć, co robić , a czego nie. A przez poprzednia prace otworzył mu się również horyzont na świat "mody",co się może odzwierciedlać w pozytywnym świetle sklepu. A ponadto jest to człowiek wygadany,zawsze uśmiechnięty,z poczuciem humoru, zajarany motoryzacja(Honda siła!),przy którym nigdy nie można się nudzić.



Tempo o Swanskim

Kiedy Ty jeszcze jarałeś się że być może dostaniesz Pegasusa i model samolotu pod choinkę, on miał już na koncie wyprodukowane dla europejskich firm deki z własnymi grafikami i hodował choinki. Wypłatę za swoją pracę wydał tego samego dnia w azjatyckiej restauracji, w której wywołał następnie kilka skandali pod rząd, mówiąc kucharzowi JAK POWINNO BYĆ, jak naprawdę jest w Chinach i kto tu jest hipokrytą... Ekipa knajpy w efekcie poznała się na sympatycznej ironii Swanskiego i jego bujnym kolorowym charakterze co zaowocowało dlugotrwałą przyjaźnią i jego rysunkami w wystroju miejscówki. Prekursor ogarnięcia, który codziennie podbija wyżej poprzeczkę i pokazuje jak daleko można pojechać, kochając to co się robi.

Rozpędzonej lokomotywy nie zatrzymasz...
Tak o Pawle Kozlowskim - Swanskim pisał już w 1987 klasyk amerykańskiej literatury Ernest Hemingway.



Swanski o Tempo

Niech Was nie zmyli pseudonim. Tu mamy doczynienia z ręczną robotą. Tu się liczy szcze gół i detal, nie czas. Tu czas liczy się tylko w beatach na minutę, albo ilości klatek na sekunde. Tempo poznamy po charakterystycznej wczówce, i drobiazgowym podejściu do sprawy. Nie ważne czy animacja, muzyka czy grafika, zawsze ten sam motyw mechanicznej flory.. Zawiłe? Nikt nie mówił że będzie prosto. Proszę Państwa, przedstawiam mojego przyjaciela Błażeja Górnickiego, działającego skrycie jako Tempo Inc. To co robi broni się samo, szukaj w radiu, telewizji, na ścianach i koszulkach...



Gutek o Krzyśku Jurkowskim

Krzyśka poznałem jakieś 6 lat temu, od samego początku wyróżniał się z tłumu. Nie było go pełno, nie zależało mu na popisywaniu się, a umiejętnościami przychodziły mu na pstrykniecie palca. Cichy spokojny gość, o inteligentnym i poczciwym spojrzeniu, bardzo przyciągnął moją uwagę. Na tamte czasy pomyślałem że warto poznać go i pomóc w jego wypromowaniu. On sam pewnie by się nigdzie nie pchał. Dla tego też po dosłownie chwili znalazł się w Fenix. Na dzień dzisiejszy jesteśmy dobrymi znajomymi, pracuje weekendowo w Veteran, plus zasila nasz Team swoja orginalną osobą, obdarzoną w super styl jazdy.